TransInfo

InfoBus

InfoRail

InfoTram

InfoBike

InfoAir

InfoShip

Popularność Bieszczadzkich Drezyn Rowerowych
PAP, INFOBIKE.PL - Opublikowano: 16.05.2019 18:08:43
Zdj. Bieszczadzkie Drezyny Rowerowe

Bieszczadzkie drezyny rowerowe funkcjonują od pięciu lat i z roku na rok cieszą się większą popularnością. W zeszłym roku skorzystano z nich ponad 60 tys. razy, a od połowy kwietnia tego roku około 4 tys. razy.

Bieszczadzkie drezyny rowerowe funkcjonują od pięciu lat i z roku na rok cieszą się większą popularnością. W zeszłym roku skorzystano z nich ponad 60 tys. razy, a od połowy kwietnia tego roku około 4 tys. razy.

Pomysłodawcą Bieszczadzkich Drezyn Rowerowych jest Janusz Demkowicz. Z jego inicjatywy na wyłączonej z eksploatacji linii kolejowej drezyny rowerowe kursują od pięciu lat. Tegoroczny sezon potrwa co najmniej do końca października.

"W ubiegłym roku drezyny rowerowe przewiozły ponad 60 tys. osób. Wydaje się, że w tym sezonie chętnych na taką formę zwiedzania Bieszczad będzie jeszcze więcej" – mówi Demkowicz.

50 drezyn w ruchu

Wyłączona z eksploatacji linia kolejowa, po której kursują drezyny rowerowe powstała w 1872 roku. Turyści mają do dyspozycji 50 drezyn. Można je wypożyczyć na stacji kolejowej w Uhercach Mineralnych, a w czasie wakacji także na stacji w Ustrzykach Dolnych.

Ze stacji w Uhercach drezyny kursują do Łukawicy i Jankowic. Natomiast z Ustrzyk Dolnych jeżdżą do Krościenka. Podróże trwają od jednej godziny do 2,5 godz.

Drezyna rowerowa jest lekką, czteroosobową konstrukcją. Porusza się dzięki sile mięśni dwóch uczestników podróży. Najkrótsza trasa ma nieco ponad osiem kilometrów; najdłuższa liczy 18 km.

Nie tylko drezyny

W Uhercach Mineralnych turyści mogą także uczyć się zasad przedwojennej kaligrafii, wypieku proziaków czy garncarstwa. "Istniejąca od roku Bieszczadzka Szkoła Rzemiosła jest takim miejscem w Bieszczadach, gdzie można aktywnie uczestniczyć w warsztatach ginących zawodów. Szkoła mieści się w budynku szkolnym z 1900 roku" – mówił Demkowicz.

Udział w zajęciach turyści zaczynają od odwiedzenia klasy, w której dzięki prezentacji multimedialnej poznają rzemiosła uprawiane w dawnych Bieszczadach. Potem każdy przystępuje do jednej z trzech grup, w których praktycznie mogą się ich uczyć.

Są trzy klasy. W piekarniczej można się nauczyć wypiekać tradycyjne proziaki w piecu chlebowym. Z kolei w klasie kaligrafii każdy uczestnik zajęć ma możliwość napisania pozdrowień do bliskich zgodnie z wymogami przedwojennej kaligrafii. Natomiast w garncarskiej można utoczyć garnek na kole. (PAP)





Spodobał Ci się ten artykuł? To polub nas na
Sprawdź też:
Bieszczady
drezyny rowerowe
  • Paul Rogulski – 17.05.2019

    Byłem! Zajefajna atrakcja, tylko nogi bolą, jak się nie jest rowerzystą ;p tempo trzeba trzymać by nie tamowac innych z tyłu. Ale polecam, super zabawa

  • Tomasz Budzyń – 17.05.2019

    To jest taki dobry pstryczek w nos dla takich samorządów jak w Nowej Soli, Kamiennej Górze i wielu nich które też mogły mieć podobną atrakcję lecz wolał ścieżki rowerowe.

Dyskutuj pod tym artykułem bezpośrednio na !

Dodaj komentarz

Aby móc dodawać komentarze należy się zalogować
Portal TransInfo.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść zamieszczanych komentarzy. Mechanizm komentowania służy merytorycznej dyskusji dotyczącej informacji oraz materiałów umieszczanych w Portalu TransInfo.pl. Pragnąc przestrzegać obowiązującego prawa oraz zachować merytoryczny charakter dyskusji informujemy, że komentarze pozamerytoryczne, obraźliwe, utrzymane w tonie lekceważącym osoby trzecie lub zawierające jednoznaczne oskarżenia wobec tych osób będą usuwane. InfoBus zastrzega również sobie prawo redakcji bądź skrótów pojawiających się na portalu opinii.