TransInfo

InfoBus

InfoRail

InfoTram

InfoBike

InfoAir

InfoShip

Kierowcy nie pomogą niepełnosprawnym, bo ... nie mogą
NOWINY JELENIOGÓRSKIE - Opublikowano: 12.04.2019 11:54:30

Kierowcy miejskich autobusów nie pomagają pasażerom przy wsiadaniu do i wysiadaniu z pojazdów. Bo to wbrew przepisom

Jak informują Nowiny Jeleniogórskie - kierowcy miejskich autobusów nie pomagają pasażerom przy wsiadaniu do i wysiadaniu z pojazdów. Chodzi przede wszystkim o niepełnosprawnych podróżnych na wózkach i o rodziców z wózkami dziecięcymi. MZK informuje, że - co do zasady - kierowcy nie mogą opuszczać swojej kabiny, a tym samym pomóc pasażerom.


- Jedynym zadaniem kierowcy jest bezpiecznie dowieźć pasażerów do celu, a opuszczenie kabiny kierowcy oznacza zagrożenie tego bezpieczeństwa – wyjaśnia Zbigniew Rzońca z MZK Jelenia Góra. - Nie zabraniamy kategorycznie kierowcom udzielania pomocy, ale zwracamy uwagę, żeby skalkulowali ryzyko. To oznacza, że nie powinni opuszczać kabiny na przystankach w centrum miasta, albo kiedy jest tłok, ale w ostateczności takiej pomocy mogą udzielić, gdy autobusem podróżuje niewiele ludzi i na przystankach przy ulicach z mniejszym ruchem. Zasadniczo w sytuacjach koniecznych, kierowca opuszczający kabinę powinien ją zamknąć na klucz, a wcześniej wyłączyć silnik. Tyle, że kabiny autobusów nie są zamykane, co oznacza, że pod nieobecność kierowcy do kabiny może dostać się niepowołana osoba i przejąć autobus. Z kolei wyłączenie silnika powoduje automatyczne podniesienie się podwozia, co oznacza, że autobus staje się i tak niedostępny dla wózków.

Bezpieczeństwo

Ta sama zasada nieopuszczania przez kierowcę kabiny, obowiązuje w przypadku incydentów w pojeździe. To dlatego, by nie powtórzyła się sytuacja z Legnicy. Tam kierowca próbował rozdzielić dwóch bijących się pasażerów i otrzymał cios nożem.

Choć kierowcy nie mogą bezpośrednio interweniować w takich sytuacjach, nie oznacza to, że mają innych możliwości reakcji. W ich kabinach znajduje się "czerwony guzik", alarmujący dyspozytora w razie zagrożenia. Oczywiście jest też możliwość połączenia telefonicznego. I to dyspozytor zawsze decyduje, jak ma zachować się kierowca i jakie służby należy powiadomić.

- Słuszność zasad obowiązujących w jeleniogórskim MZK potwierdziły wyroki sądowe w sprawie z Warszawy, która przeszła przez wszystkie instancje z Sądem Najwyższym włącznie. Sprawę wniósł agresywny, zaczepiający innych podróżnych, prowokujący bójkę mężczyzna, który bójkę w końcu sprowokował i dostał solidne manto od zaczepianego pasażera. Zaczepiający, a w konsekwencji pobity podróżny zażądał odszkodowania od warszawskiej spółki zarządzającej komunikacją miejską, za to, że kierowca mu nie pomógł. Sądy nie miały wątpliwości, że kierowca nie tylko nie mógł ale i nie wolno mu było takiej pomocy udzielić, bo opuszczając kabinę naraziłby bezpieczeństwo innych pasażerów – opowiada Zbigniew Rzońca.

I prosi wszystkich podróżujących jeleniogórskimi autobusami o wyrozumiałość, bo obowiązujące zasady mają ten właśnie cel: troskę o bezpieczeństwo.

WIĘCEJ
Spodobał Ci się ten artykuł? To polub nas na
Sprawdź też:
kierowca
MZK Jelenia Góra
Zapraszamy do dyskusji także na naszym profilu ! W jednym miejscu wszystkie środki transportu publicznego!

Dodaj komentarz

Aby móc dodawać komentarze należy się zalogować
Portal TransInfo.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść zamieszczanych komentarzy. Mechanizm komentowania służy merytorycznej dyskusji dotyczącej informacji oraz materiałów umieszczanych w Portalu TransInfo.pl. Pragnąc przestrzegać obowiązującego prawa oraz zachować merytoryczny charakter dyskusji informujemy, że komentarze pozamerytoryczne, obraźliwe, utrzymane w tonie lekceważącym osoby trzecie lub zawierające jednoznaczne oskarżenia wobec tych osób będą usuwane. InfoBus zastrzega również sobie prawo redakcji bądź skrótów pojawiających się na portalu opinii.