TransInfo

InfoBus

InfoRail

InfoTram

InfoBike

InfoAir

InfoShip

5 stycznia – ważna data w historii warszawskich tramwajów i … trolejbusów
InfoTram.pl - Opublikowano: 05.01.2018 12:16:34 5 komentarzy
5 stycznia – ważna data w historii warszawskich tramwajów i … trolejbusów

Dokładnie 5 lat temu pożegnaliśmy parówki, czyli charakterystyczne wagony oznaczone symbolem 13N – przypomina rzecznik prasowy Tramwajów Warszawskich Maciej Dutkiewicz.

Dokładnie 5 lat temu pożegnaliśmy parówki, czyli charakterystyczne wagony oznaczone symbolem 13N – przypomina rzecznik prasowy Tramwajów Warszawskich Maciej Dutkiewicz.

Pierwsza parówka w Warszawie pojawiła się jeszcze w 1959 a zbudowano ich niemal 850. To był bardzo warszawski tramwaj, którego praktycznie nie można było spotkać w żadnym innym polskim mieście. Prawie wszystkie egzemplarze jeździły w stolicy. 5 stycznia 2013 roku przewoźnik zorganizował ich ostatnie jazdy i małą uroczystość. Od tamtego momentu wagony 13N można spotkać tylko podczas historycznych uroczystości, wystaw albo na specjalnych liniach. Maciej Dutkowicz przypomina, że każdy może wynająć sobie taki wagon z kolekcji Tramwajów Warszawskich.

Z parówkami w codziennej eksploatacji Warszawa pożegnała się, bo powiększyła się stołeczna flota niskopodłogowych wagonów. Jest ich już ponad 300.

Ale to nie jedyna historyczna data, przypadająca na 5 stycznia. Najprawdopodobniej 5 stycznia 1956 roku do stolicy przyjechał z Czechosłowacji pierwszy wagon, który był pierwowzorem dla parówek. Takie wagony w Warszawie były tylko dwa. Dzięki nim rozpoczęła się w Polsce historia tzw. tramwajów szybkobieżnych. W oparciu o ich konstrukcję powstały najpierw parówki, a potem klasyczne wagony wysokopodłogowe oznaczone symbolem 105N, jakie wciąż możemy spotkać w każdym polskim mieście i oczywiście w Warszawie.

I wreszcie Maciej Dutkiewicz przypomina, że w mroźny dzień, 5 stycznia 1946 roku, na ulice Warszawy wyjechały pierwsze trolejbusy. Były one darem dla odbudowywanej stolicy od ZSRR. Pierwsze pojazdy nie były w najlepszym stanie technicznym i służyły zaledwie kilka lat. W kolejnych latach trolejbusy kupowano we Francji, NRD i w Czechosłowacji. Na początku lat 60. po stołecznych ulicach jeździło 127 wozów na 10 liniach. Trolejbusy zniknęły z Warszawskich ulic po niecałych 30 latach, nastąpiło to 30 czerwca 1973 roku. Pracownicy warszawskich trolejbusów zazwyczaj byli związani wcześniej z tramwajami. Tak więc, obydwa środki stołecznego transportu miały ze sobą wiele wspólnego.

Trolejbusy powróciły znowu na krótko, między 1983 a 1995 rokiem, na międzymiastową trasę z warszawskiego Dworca Południowego do Piaseczna.



Spodobał Ci się ten artykuł? To polub nas na
Sprawdź też:
13N
Warszawa
Tramwaje Warszawskie
  • PCC – 05.01.2018

    Kraków posiada wśród taboru historycznego różne wagony, nawet takie , które w Krakowie nigdy liniowo nie kursowały.Ale 13N jeszcze nie posiada, a szkoda, bo to wagon bardzo zasłużony dla komunikacji miejskiej, głównie w Warszawie, ale to ojciec 105 i 102.Kraków kupił ostatnio jeden wago tego typu , ale na części do remontu 102 Na.

  • N – 05.01.2018

    A po Poznaniu jeździły kiedyś (ale krótko) tramwaje 102Na połączone razem ! ...taki podwójny jamnik. To był zdecydowanie niecodzienny widok.

  • Martin – 07.01.2018

    Tramwaje 102N i 102Na także były łączone w składy w Krakowie, Wrocławiu, Szczecinie, GOPie i Częstochowie.

  • Marcin Wrocław – 09.01.2018

    Na Ślasku też jeżdzi jedna 'parówka",sam widziałem gdy biegłem w SILESII MARATON. "Parówka" była pierwowzorem dla 102 Na nazywane "ogórkiem".Z przodu nie poznac czy jest to "parówka" czy "ogórek".O ile chodzi o pierwowzór 13 N to były to TATRY które chyba jeszcze do dzisiaj jezdża po ulicach miast Czech,Słowacjii,Rosji i byłych ZSRR.

  • T131 – 10.01.2018

    @Marcin WrocławZacznijmy od tego, że Konstal 13N to była po prostu kopia Tatry T1, jednej z dwóch która trafiła do Warszawy. Konstal 13N w początkowej wersji był po prostu dokładnie wspomnianą Tatrą T1, ale produkowany już w Polsce w Chorzowie. Dopiero potem zmienił się jego design, znany po dziś dzień. A dzisiaj Tatry T1 można spotkać u naszych południowych sąsiadów jako wagony historyczne - niektóre fantastycznie wyremontowane i zadbane. ;)Natomiast to co dzisiaj można spotkać w Czechach, na Słowacji, czy w Rosji, baa - nawet w Korei Północnej (Pyongyang) - to są wagony Tatra T3 w różnych odmianach i to jest już kolejna generacja wspomnianej Tatry T1 :-)Natomiast w Sofii spotkamy dosyć ciekawą odmianę wagonu T3 - wagony odkupione z tzw. "drugiej ręki" z Niemiec - to jest typ T4D z doczepami B4D, a także T4DC+B4DC. Bardzo ciekawe tramwaje, bardzo trwałe ;)

Zapraszamy do dyskusji także na naszym profilu ! W jednym miejscu wszystkie środki transportu publicznego!

Dodaj komentarz

Aby móc dodawać komentarze należy się zalogować
Portal TransInfo.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść zamieszczanych komentarzy. Mechanizm komentowania służy merytorycznej dyskusji dotyczącej informacji oraz materiałów umieszczanych w Portalu TransInfo.pl. Pragnąc przestrzegać obowiązującego prawa oraz zachować merytoryczny charakter dyskusji informujemy, że komentarze pozamerytoryczne, obraźliwe, utrzymane w tonie lekceważącym osoby trzecie lub zawierające jednoznaczne oskarżenia wobec tych osób będą usuwane. InfoBus zastrzega również sobie prawo redakcji bądź skrótów pojawiających się na portalu opinii.